III Zlot w HUCIE PIENIACKIEJ

III Zlot w HUCIE PIENIACKIEJ

Postprzez Świstak 9 lip 2012, o 14:37

Witam ! kto się wybiera na III Zlot w HP ?
Przypominam, że startujemy 16 września o godz. 1000 z przejścia granicznego HREBENNE. Rysuje się ciekawy wyjazd, w Brodach mamy zorganizowane spanie w zajeździe KOLIBA, zaplanowane są spotkania z Polakami w Brodach i w Złoczowie. Nade wszystko załatwiłem Wam dwa dni ciężkiej pracy :roll: przy porządkowaniu Polskiego Wojskowego Cmentarza. LICZĘ NA WASZ LICZNY UDZIAŁ. Prześlijcie inf. do znajomych motocyklistów. Szczegółowy harmonogram na stronie Stowarzyszenia.
Weźcie ze sobą rękawiczki do prac ogrodowych, co by Wam się odciski na delikatnych łapkach nie porobiły. :lol:
Czekam na zgłoszenia, postrufka 8-)
Adam Ś.
Z prawdy może wynikać tylko prawda, ale z fałszu może wynikać, w sposób poprawny - wszystko.
Jeśli teoria nie jest w zgodzie z faktami, to tym gorzej dla faktów.
Świstak
 
Posty: 4
Dołączył(a): 4 mar 2009, o 22:28
Lokalizacja: Warszawa
Imię: Adam
Nazwisko: Świtalski
gadu: 0
tlen: 0

Re: III Zlot w HUCIE PIENIACKIEJ

Postprzez jabar 9 lip 2012, o 21:33

Jadę. Z przyjemnością :)
Avatar użytkownika
jabar
 
Posty: 5
Dołączył(a): 5 paź 2009, o 16:33
Lokalizacja: Pruszków
Imię: Jarosław
Nazwisko: Barszczewski
gadu: 0
tlen: 0

Re: III Zlot w HUCIE PIENIACKIEJ

Postprzez Krzych 30 sie 2012, o 21:01

Czy ktoś z Podlasia wybiera się? Szukam kompana.
Avatar użytkownika
Krzych
 
Posty: 42
Dołączył(a): 25 mar 2012, o 01:41
Lokalizacja: Podlasie
Imię: Krzysztof
Nazwisko: ------
Wpisz markę posiadanego\ulubionego motocykla: Honda XRV750 i XL600V
gadu: 0
tlen: 0

Re: III Zlot w HUCIE PIENIACKIEJ

Postprzez Krzych 2 wrz 2012, o 20:00

Krzych napisał(a):Czy ktoś z Podlasia wybiera się? Szukam kompana.


To może inaczej. O której godzinie planowany jest wyjazd z Warszawy? Czy jedziecie grupą (grupami) czy indywidualnie?
Avatar użytkownika
Krzych
 
Posty: 42
Dołączył(a): 25 mar 2012, o 01:41
Lokalizacja: Podlasie
Imię: Krzysztof
Nazwisko: ------
Wpisz markę posiadanego\ulubionego motocykla: Honda XRV750 i XL600V
gadu: 0
tlen: 0

Re: III Zlot w HUCIE PIENIACKIEJ

Postprzez hutniak 7 wrz 2012, o 15:59

Dobry dzień!
Jedzie ktoś może na Zlot w sobotę z rana trasą A4 w kierunku granicy .
Chętnie dołaczę.

Piotrekk
hutniak
 
Posty: 67
Dołączył(a): 14 wrz 2009, o 11:10
Lokalizacja: Wschowa
Imię: Piotr
Nazwisko: Kola
gadu: 0
tlen: 0

Re: III Zlot w HUCIE PIENIACKIEJ

Postprzez hutniak 7 wrz 2012, o 16:49

Przeglądałem relacje z ubiegłego roku i myślę jak będzie w tym roku.
Dla przypomnienia ralacja 2011;

Sprawozdanie - HP 2011

Od kilku lat końcówka wakacji to dla nas niezwykły czas. To czas pielgrzymowania do miejsc świętych. Po każdym kolejnym powrocie z Huty Pieniackiej pozostawał niedosyt, zawsze chcieliśmy pobyć tam dłużej. Często w dniu wyjazdu na twarzach wielu osób, a zwłaszcza tam urodzonych widoczny był niepokój i żal, że trzeba już odjeżdżać. Tegoroczna podróż na Kresy była wyjątkowa z kilku względów, ale przede wszystkim dlatego, że tygodniowy pobyt na Ukrainie postanowiliśmy poświęcić na pracę. Naszym głównym celem było ogrodzenie cmentarza w Hucie Pieniackiej, a więc realizacja ostatniego etapu naszego największego przedsięwzięcia – renowacji ostatniego śladu po polskiej wsi. Postanowiliśmy także, że w miarę możliwości uporządkujemy zapomniane mogiły polskich żołnierzy z lat 1916 – 1920 spoczywających na cmentarzu w Brodach.

I tak 23 sierpnia wyruszyliśmy na Kresy. Pierwszą noc spędziliśmy w Przemyślu – musieliśmy oszczędzać siły przed czekającymi nas pracami i szanować czas pracy kierowcy! Następnego dnia po przekroczeniu granicy udaliśmy się do Złoczowa, gdzie czekał na nas ks. proboszcz Michał Hołdowicz.
Następny przystanek to Brody i dom niestrudzonych sióstr Sercanek. Ostatecznie uzgodniliśmy plany i udaliśmy się do Podkamienia, gdzie mieliśmy uzgodnione kwatery. Wkrótce okazało się, że w związku z naszymi noclegami wynikły pewne komplikacje, lecz dzięki pomocy życzliwych ludzi ostatecznie udało nam się znaleźć dach nad głową. Pracę rozpoczęliśmy wczesnym rankiem następnego dnia. Uporządkowaliśmy miejsca spoczynku naszych bliskich usuwając gałęzie, chwasty, liście. Przygotowaliśmy teren cmentarza do prac przy ogrodzeniu i przygotowaliśmy bezimienne mogiły do ustawienia krzyży. Dzięki pomocy pracujących w lesie Ukraińców udało nam się zmontować drewniane ławki wokół głównego krzyża, a nawet utwardzić drogę prowadzącą na cmentarz! Na koniec zinwentaryzowaliśmy wszystkie pomniki i sporządziliśmy dokumentację przeprowadzonych prac. Praca na cmentarzu w Hucie Pieniackiej to szczególnego rodzaju doświadczenie - z wielką determinacją starano się, by pamięć o tym miejscu nie przetrwała, a dziś ujrzeć tam można Polaków pracujących w pocie czoła z modlitwą wieczny odpoczynek na ustach. Praca i modlitwa – tak spędziliśmy dwa dni w Hucie Pieniackiej.

Na koniec odwiedziliśmy też Pieniaki. Przed wojną była tam siedziba parafii, do której należał kościół w Hucie Pieniackiej. Na zrujnowanym kościele w Pieniakach, zobaczyć można zamontowaną w sierpniu tego roku roku, tablicę upamiętniającą zamordowanych z rodziny Wolanin. To kolejny dowód na to, że są ludzie, którzy pielęgnują pamięć o swojej historii, że jest nas wielu.
Kolejny dzień, sobotę, spędziliśmy w Brodach. Po godzinie 9 dotarliśmy na tamtejszy cmentarz gdzie porządkować mieliśmy kwatery polskich żołnierzy. Naszym oczom ukazał się pas ok. 100 m. długości i mniej więcej 25 m szerokości gęsto zarośnięty chwastami ok. 1,5 m wysokości z jednej strony i kilkumetrowymi drzewami z drugiej – tak to polski cmentarz wojskowy. Gdy zobaczyliśmy te chaszcze, wydawało się, że to przerasta nasze siły. Tymczasem każdy z nas zabrał się ze zdwojoną energią za wyrywanie i ścinanie tych olbrzymich chabazów.

Pracowali najstarsi i najmłodsi z takim zapałem jak by to była próba naszej wytrzymałości. Pomagało nam dwóch wspaniałych Polaków mieszkających w Brodach, bez których niewiele byśmy zdziałali. Opatrzność czuwa. Mieliśmy do dyspozycji 3 kosy, 4 łopaty, jedną kosę spalinową,piłę spalinową i wielki zapał. (Właściwie mieliśmy też kilka nowych łopat lokalnego wyrobu, jednak po kilku minutach pracy okazały się, delikatnie rzecz ujmując, nie najwyższej jakości). Praca w Brodach była ciężka. Oprócz ogromu pracy, doskwierała także pogoda – był to podobno najgorętszy dzień lata. Do pracy nie trzeba było jednak nikogo mobilizować. Wystarczył widok kolejnych odkrywanych krzyży i słowa pracujących z nami miejscowych Polaków: „jednak Polska o swoich nie zapomina…” Pracowali wszyscy bez wyjątku – Ocaleni z Huty Pieniackiej, Pan Józef i Pan Kazimierz, a także 16 letnia licealistka Marysia. Czuliśmy, że robimy coś ważnego.


Na brodzkim cmentarzu ogarniało nas jakieś niezwykłe wzruszenie – na ziemi, gdzie przez wieki wykuwano wielkość naszego narodu pozostały dziś tylko przepiękne stu-, a nawet dwustuletnie nagrobki. Nierzadko bezmyślnie niszczone, czasem wykorzystywane jako fundament dla grobów nowych. A jednak w tej przykrej rzeczywistości, podczas pracy dało się wyczuć jakąś niezwykłą siłę, bo oto przetrwała pamięć. Oto po kilkuset latach prośba ze zniszczonych epitafiów o Zdrowaś Mario jest spełniana… Jednak Polska o swoich nie zapomniała.
Niedzielę spędziliśmy w Złoczowie i Brodach. Ustaliliśmy ostatnie szczegóły zbliżającej się uroczystości, która miała być zwieńczeniem naszej obecności na lwowskiej ziemi.
Było to spotkanie z Motocyklistami Rajdu Katyńskiego i II Motocyklowego Zlotu Huta Pieniacka. Do Huty przybyliśmy ponownie wczesnym rankiem w poniedziałek. Około godziny 13 zaczęli przybywać i rozbijać namioty pierwsi z niemal 130 motocyklistów.
Przybyła także delegacja Konsulatu Generalnego RP we Lwowie, ksiądz proboszcz ze Złoczowa, siostry Sercanki i mieszkający na Ukrainie Polacy. Gdy wszyscy byli już gotowi udaliśmy się na cmentarz. Przyjechał właśnie transport z naszym ogrodzeniem. Tam, wraz z motocyklistami zamontowaliśmy przywiezione krzyże po czym odprawiono krótkie nabożeństwo. Kolejny niezwykły widok: twardzi motocykliści w skupieniu i z wyraźnym wzruszeniem na twarzach uczcili minutą ciszy spoczywających na cmentarzu Polaków, wsłuchując się w sygnał Śpij kolego…
Wreszcie najważniejsza część dnia – Msza Święta. Ważna także z powodu jednego z wezwań Modlitwy Wiernych: „ufni Twojemu nieskończonemu miłosierdziu, prosimy Cię Boże, Sędzio Sprawiedliwy, miej litość nad tymi którzy mordowali w Hucie Pieniackiej”. Po błogosławieństwie poświęcono ornat z wizerunkiem Św. Andrzeja Boboli – dar Stowarzyszenia Huta Pieniacka , dla księdza proboszcza Michała Hołdowicza, oraz obrazki z wizerunkiem świętego jako dar dla motocyklistów. Mszę zakończyła pieśń Bożę coś Polskę…
Później nastąpił bardzo przyjemny moment. Jak co roku postanowiliśmy uhonorować naszym medalem osoby szczególnie zasłużone dla zachowywania pamięci o Hucie Pieniackiej. Otrzymali je ks. Michał Hołdowicz, siostry Sercanki: Michaela Flisowska, Bernadetta Popadiuk i Śnieżana Stećko oraz Motocyklistka Międzynarodowego Rajdu Katyńskiego Kasia Wróblewska. Wszyscy uczestnicy spotkania otrzymali od stowarzyszenia prezent – przygotowaliśmy, motocyklowe chusty z wizerunkiem Pomnika z Huty Pieniackiej.
Noc spędziliśmy przy wspólnym ognisku. Tak jak co roku, w Hucie Pieniackiej zgromadzili się Polacy. Nasi Hutniacy opowiadali kolejnym młodym motocyklistom o swojej historii, o historii ich rodzin i tego miejsca. Tak jak co roku można było usłyszeć serdeczne rozmowy, gawędy, patriotyczne melodie.
Wczesnym rankiem, około godziny 6.00 nasz obóz zaczynał się ożywiać. Nad otulającą mgłą Hutą Pieniacką zaczęło pojawiać się się czerwone słońce. Spogladając w kierunku Pomnika zobaczyć można było klęczącego mężczyznę........ .
Wyjeżdżaliśmy znowu z żalem i tęsknotą , do miejsca ważnego w naszym życiu , miejsca pielgrzymowania .
Do następnego roku …

hutniak

Posty: 45
Dołączył(a): 14 wrz 2009, o 11:10
Lokalizacja: Wschowa
Imię: Piotr
Nazwisko: Kola
gadu: 0
tlen: 0
hutniak
 
Posty: 67
Dołączył(a): 14 wrz 2009, o 11:10
Lokalizacja: Wschowa
Imię: Piotr
Nazwisko: Kola
gadu: 0
tlen: 0

Re: III Zlot w HUCIE PIENIACKIEJ

Postprzez Świstak 7 wrz 2012, o 17:15

Witaj Piotrze,
Twój tekst i opis poprzednich prac tylko podnosi poprzeczkę dla nas, którzy zdeklarowaliśmy się wziąć w nich udział w tym roku. Mam nadzieje, jestem pewny, że zapału, sił i serca i tym razem nam nie zabraknie, a wszelkie przeciwności, jeżeli takie się pokażą damy radę pokonać. Już czuję się wyróżniony, że będę mógł brać w tym udział - obok Ciebie, obok Małgosi obok wszystkich, którzy będą z nami porządkowali cmentarz w Brodach.
Oby pogoda dopisała - resztą zajmiemy się my.
pozdrawiam. adam świtalski
Z prawdy może wynikać tylko prawda, ale z fałszu może wynikać, w sposób poprawny - wszystko.
Jeśli teoria nie jest w zgodzie z faktami, to tym gorzej dla faktów.
Świstak
 
Posty: 4
Dołączył(a): 4 mar 2009, o 22:28
Lokalizacja: Warszawa
Imię: Adam
Nazwisko: Świtalski
gadu: 0
tlen: 0

Re: III Zlot w HUCIE PIENIACKIEJ

Postprzez hutniak 13 wrz 2012, o 13:02

Ostatnia wiadomość od SHP przed wyjazdem do Huty Pieniakiej;




Szanowni Państwo!

We wrześniu br. Stowarzyszenie Huta Pieniacka rozpocznie realizację kolejnego dużego przedsięwzięcia – dzięki wsparciu Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa rozpoczniemy prace porządkowe i renowacyjne na polskim cmentarzu wojskowym w Brodach, gdzie pochowano żołnierzy poległych w latach 1916-1920.

Pierwsze prace na brodzkiej nekropolii członkowie naszego Stowarzyszenia wykonali już w ubiegłym roku (relacja: http://www.hutapieniacka.pl). Zdołaliśmy wówczas uporządkować jedynie część cmentarza – ogrom pracy koniecznej do wykonania przerósł nasze wyobrażenia. Postanowiliśmy jednak, że uczynimy wszystko co w naszej mocy by to ważne miejsce ocalić od zapomnienia. W tym roku wracamy do Brodów – dzięki Opatrzności w dziele renowacji cmentarza nie będziemy sami. Wspierać nas będą nasi przyjaciele – motocykliści z Międzynarodowego Motocyklowego Rajdu Katyńskiego, Motocyklowego Zlotu Huta Pieniacka, motocyklowego stowarzyszenia Wschód-Zachód oraz przede wszystkim Polacy mieszkający w rejonie brodzkim. W niedzielę 16 września spotkamy się w Brodach, gdzie uczestniczyć będziemy w odpuście w parafii Podwyższenia Krzyża Świętego. W poniedziałek rozpoczynamy prace na cmentarzu. Kolejnym ważnym punktem tegorocznego przedsięwzięcia będzie III Motocyklowy Zlot Huta Pieniacka, który odbędzie się w dniu 19 września. Jak co roku w spotkaniu udział wezmą Ocaleni z Huty Pieniackiej, członkowie naszego stowarzyszenia, Polacy mieszkający na ziemi lwowskiej, motocykliści, przedstawiciele władz z Polski i Ukrainy i niezwykle życzliwi przedstawiciele Konsulatu Generalnego RP we Lwowie. Zakończenie wstępnego etapu prac na cmentarzu planujemy w dniach 20-21 września.

W imieniu członków Stowarzyszenia Huta Pieniacka oraz wszystkich życzliwych ludzi zaangażowanych w renowację cmentarza w Brodach proszę Państwa o pamięć i modlitwę.


Małgorzata Gośniowska Kola
hutniak
 
Posty: 67
Dołączył(a): 14 wrz 2009, o 11:10
Lokalizacja: Wschowa
Imię: Piotr
Nazwisko: Kola
gadu: 0
tlen: 0

Re: III Zlot w HUCIE PIENIACKIEJ

Postprzez barył1 1 paź 2012, o 09:48

http://podziemiezbrojne.blox.pl/html
Avatar użytkownika
barył1
 
Posty: 458
Dołączył(a): 12 lip 2010, o 18:30
Lokalizacja: Warszawa
Imię: *
Nazwisko: *
gadu: 0
tlen: 0

Re: III Zlot w HUCIE PIENIACKIEJ

Postprzez hutniak 28 paź 2012, o 09:03

Link do filmu z zakończenia zlotu huta pieniacka

http://youtu.be/c0fJcuso97g
hutniak
 
Posty: 67
Dołączył(a): 14 wrz 2009, o 11:10
Lokalizacja: Wschowa
Imię: Piotr
Nazwisko: Kola
gadu: 0
tlen: 0

Następna strona

Powrót do ZLOT W HUCIE PIENIACKIEJ

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron