Strona 1 z 2

Wspomnienia z rajdu...

PostNapisane: 7 mar 2010, o 11:22
przez KOLASKA
Zapraszam serdecznie na prywatną stronę internetową www.moto-wyprawy.cba.pl. W załączeniu plany wyjazdowe, relacje i ponad 300 opisanych zdjęć z trasy IX Rajdu Katyńskiego. Z pokorą prezyjmuję wszelką krytykę. Pozdro. Kolaska.

Re: Wspomnienia z rajdu...

PostNapisane: 7 mar 2010, o 19:02
przez Twardy
Witaj Kolaska! dzieki za zdjecia 9 RK -jaka krytyka?!!!!!! dzieki ze ktos znowu cos dodal-znalazlem siebie na klilku zdjeciach-wrzucajcie wszyscy! Przyjechalicie pierwsi,ja chyba drugi? :lol: rozbilem sie obok Was w Wilanowie-dlaczego przez caly Rajd wszyscy mowili czemu ja nie spie? ;) Tabliczka wotywna od Jozefa Pilsludskiego jest w kaplicy Matki Boskiej Ostrobramskiej-tam na gorze na jednej ze scian widzialem ja. W Katyniu wasz kolega zbieral podpisy na fladze-pozdrawiam WAS!

Re: Wspomnienia z rajdu...

PostNapisane: 27 wrz 2010, o 19:02
przez leszektopolski
Adam z Białogardu jak jesteś czasem na forum powiedz jak XX spisał się na tym rajdzie.

Re: Wspomnienia z rajdu...

PostNapisane: 29 wrz 2010, o 21:08
przez leszektopolski
A mówili, że z rajdu wszyscy wrócili - XX przepadł ładny był srebny - chyba o azyl na Białorusi nie poprsił.
Rajd też był straszny - bo nikt ani słowa nie piśnie jak tam było, no może nie wolno? cenzura wschodnia.
Może ktoś napisze jak tam się jechało, ceny hoteli, paliwka, mandacików :mrgreen:

Re: Wspomnienia z rajdu...

PostNapisane: 29 wrz 2010, o 22:00
przez Michał
Srebrnego XX widziałem w Hucie Pieniackiej na Ukrainie, radził sobie znakomicie ;)

Re: Wspomnienia z rajdu...

PostNapisane: 9 paź 2010, o 19:06
przez ADAM
leszektopolski napisał(a):Adam z Białogardu jak jesteś czasem na forum powiedz jak XX spisał się na tym rajdzie.

sory leszek że tak długo nie odpisywałem ale nie miałem czasu posiedzieć na kompie xx spisał się wyśmienicie na rajdzie tylko jak ci wiadomo jest to sprzęt do szybkiej turystyki brakowalo mu czasami prętkości i wętylator na hłodnicy potrafił hodzić cały dzień ale to naprawde nie był problem ogulnie biorąc poza paroma dziurami było super jak chcesz coś wiedzieć dok~ładnie to pisz odpisze pozdro :D

Re: Wspomnienia z rajdu...

PostNapisane: 12 paź 2010, o 12:56
przez leszektopolski
Siemka Adam fajnie że się odezwałeś, bo jak byłem na zakończeniu to Cię nie widziałem, pomyślałem, że zajeździłeś XX :lol: wieczorem będę wolniejszy to pogadamy

Re: Wspomnienia z rajdu...

PostNapisane: 12 paź 2010, o 18:57
przez leszektopolski
Witam Adam jak mom rozumieć to zadnego szlifu nie zaliczyłeś nawet na bocznych drogach i to z plecakiem słowa uznania. O tym Rajdzie bardzo recęnzji nie ma. Więc kilka pytań.Czy XX sprawił Ci jakiegoś przykusa no i czy zabierałeś jakiś servis częsci?, Czy przy ciagle smigajacym wętylatorku musiałeś dolewć płynu?, Jak wyszło spalanko bo Byłeś trochę obciążony. Jak tam w tym roku były ceny paliwka, no czy można było sobie pozwolić czasamy na większą prędkość :lol: oczywiście bez mandacików, a wogóle czy takie były?. NO dobra na razie wystarczy jak będziesz wolny odpisz :mrgreen:

Re: Wspomnienia z rajdu...

PostNapisane: 17 paź 2010, o 21:25
przez hutniak
Na stronie Stowarzyszenia Huta Pieniacka zamieściliśmy ok 30 nowych zdjęć nadesłanych przez uczestników spotkania w Hucie Pieniackiej. Na stronach forum rajdu zamieszczam więc tylko kilka odsyłając do galerii SHP na stronie www.hutapieniacka.blogspot.com

Szczególnie fajnie wyszły zdjęcia z meczu.
Obrazek

Re: Wspomnienia z rajdu...

PostNapisane: 24 paź 2010, o 11:06
przez ADAM
leszektopolski napisał(a):Witam Adam jak mom rozumieć to zadnego szlifu nie zaliczyłeś nawet na bocznych drogach i to z plecakiem słowa uznania. O tym Rajdzie bardzo recęnzji nie ma. Więc kilka pytań.Czy XX sprawił Ci jakiegoś przykusa no i czy zabierałeś jakiś servis częsci?, Czy przy ciagle smigajacym wętylatorku musiałeś dolewć płynu?, Jak wyszło spalanko bo Byłeś trochę obciążony. Jak tam w tym roku były ceny paliwka, no czy można było sobie pozwolić czasamy na większą prędkość :lol: oczywiście bez mandacików, a wogóle czy takie były?. NO dobra na razie wystarczy jak będziesz wolny odpisz :mrgreen:

siemka leszek mój xx sprawił ni się wyśmienicie jeżęli hodzi o serwis to nie brałem nic z części miałem tylko pompke do pompowania kół i kilka trytek elektrycznych które nie były tak naprawde potrzebne w xx skończył mi się amor centralny z tyłu wydaje mi się że miałem za słabo skręconom sprężyne no i dobił pare razy aż w końcu pociek ale już jest drugi i jest okej jeżeli chodzi o spalanie robiłem po 300km. na baniaku bardzo dobry winik a wynika on z tego że nie było bardzo szybkich przelotów jeżeli chodzi o płyn nie dolałem ani troche jest tyle co było przed rajdem paliwko u ruskich kosztowało 2zł.20gr.a na ukrainie bylo o zeta droszsze mandaciki z tego co słyszalem to były ja osobiście nie miałem na szczęście okazji do zapłacenia jak chcesz coś jeszcze wiedzieć to pytaj pozdro adi