Higiena, brud, pot, itd. na rajdzie motocyklowym

Higiena, brud, pot, itd. na rajdzie motocyklowym

Postprzez Wojtek/Anin 28 maja 2012, o 15:38

W zwiazku z przygotowaniami do tegorocznego Rajdu Katynskiego przeczytalem juz chyba wszyskie posty jakie sa na Forum. Przypominam sobie wypowiedz bardzo waznej osoby w tym rajdzie , ktora wspomina, ze potrafila z jednej butelki wody zrobic herbate, ugotowac zupe a jeszcze do tego sie umyc.To naprawde duzy wyczyn. Do tej pory bralem udzial w zlotach/rajdach motocyklowych w zachodniej czesci Europy i USA.Od okolo 30 lat obserwowalem zwlaszcza strone organizacyjna ich uczestnikow.Wcale nie jest to rownoznaczne, ze uczestnik rajdu musi byc nie swiezy, brudny i na bakier z czystoscia. Przykladowo po poludniu mozna nabrac 10 l wody na stacji benzynowej w plastikowy skladany zbiornik na wode z kranikiem. (Zlozony jest wielkosci kartki A5 o grobosci 10mm.)W czasie dalszej jazdy woda nagrzewa sie do temperatury otoczenia.Nastepnie w sklepach z akcesorjami dla kempingowiczow mozna nabyc skladany prysznic- solar. Jest to czarny zbiornik ze specjalnego tworzywa, ktore nagrzewa sie na sloncu. Ma on duzy otwor wlewowy , w dolnej czesci waz z tworzywa z wyjsciem jak w prysznicu. Tam wieczorem wlewamy wode wczesniej zabrana ze stacji benzynowej.Jest tez uchwyt do zawieszenia na drzewie, scianie itd. na wysokosci ok. 2m. Gdy jest cieplo woda moze sie nawet dobrze nagrzac.
W ten sposob mamy prysznic,w ktorym w calosci mozna sie dobrze umyc. Podejzalem tez wiele innych rzeczy, ale o tym potem. Wszystkie te praktyczne ciekawoski mozna nabyc w sklepach motocyklowych jak POLO, Hahn-GERICKE i innych z akcesorjami dla kampingowiczow.
podrawiam Wojtek
Wojtek/Anin
 
Posty: 10
Dołączył(a): 22 maja 2012, o 10:50
Lokalizacja: Niemcy/Luxembourg
Imię: Wojtek
Nazwisko: Jasienski
gadu: 0
tlen: 0

Re: Higiena, brud, pot, itd. na rajdzie motocyklowym

Postprzez fajerstarter 28 maja 2012, o 20:48

zrobisz 400km w słońcu albo deszczu,dojedziesz do celu myśląc że się wykapiesz? :lol: będzie tak że nawet namiotu nie postawisz bo na mszę trzeba będzie iść i stać na baczność 1.5h,w końcu czekają na ciebie a nie na to aż wezmiesz sobie prysznic :lol: a to i tak połowa biedy,bo jak dostaniesz poczet sztandarowy to nawet przez te 1.5h się nie ruszysz się z miejsca po 10h jazdy,a jak skończy się msza albo zejdziesz z zaszczytnej funkcji pocztu to nie wiem czy będą ci w głowie rozkładanie prysznicy bo najpierw będziesz musiał martwić się gdzie się przespać i pod czym a tu jeszcze ci za kołnierz deszcz leje i cały przemoczony jesteś :)
Avatar użytkownika
fajerstarter
 
Posty: 1119
Dołączył(a): 15 wrz 2009, o 01:16
Lokalizacja: warszawa
Imię: Fajer
Nazwisko: Starter
Wpisz markę posiadanego\ulubionego motocykla: HONDA VARADERO1000 honda 900rr fireblade
gadu: 7832933
tlen: 0

Re: Higiena, brud, pot, itd. na rajdzie motocyklowym

Postprzez Wojtek/Anin 29 maja 2012, o 04:45

Hallo Fajerstarter, dziekuje za bardzo interesujaca wypowiedz.
Mam nadzieje , ze soniorzy po 60-tce sa zwolnieni z takich zaszczytnych funkcji, chyba ,ze dobrowolnie.
Moim zdaniem najwazniejsze jest bezpieczenstwo, tzn. kazdy ze starych motocyklistow zna siebie i swoje mozliwosci najlepiej.
Chyba nikomu nie zalezy aby sie przeforsowac a nastepnego dnia nie dojechac do mety lub sie zabic.
Falszywe ambicje mozna miec w mlodym wieku, ale dla starych nie jest to juz konieczne.
Napisze nowy watek: "Usnac na motocyklu, co mi sie zdarzylo 35 lat temu" jako przestroga dla innych. Bylem wtedy mlody i przecenilem swoje sily.
pozdrawiam Wojtek
Wojtek/Anin
 
Posty: 10
Dołączył(a): 22 maja 2012, o 10:50
Lokalizacja: Niemcy/Luxembourg
Imię: Wojtek
Nazwisko: Jasienski
gadu: 0
tlen: 0

Re: Higiena, brud, pot, itd. na rajdzie motocyklowym

Postprzez Szymek 12 cze 2012, o 21:17

Wojtek/Anin napisał(a):Hallo Fajerstarter, dziekuje za bardzo interesujaca wypowiedz.
Mam nadzieje , ze soniorzy po 60-tce sa zwolnieni z takich zaszczytnych funkcji, chyba ,ze dobrowolnie.
Moim zdaniem najwazniejsze jest bezpieczenstwo, tzn. kazdy ze starych motocyklistow zna siebie i swoje mozliwosci najlepiej.
Chyba nikomu nie zalezy aby sie przeforsowac a nastepnego dnia nie dojechac do mety lub sie zabic.
Falszywe ambicje mozna miec w mlodym wieku, ale dla starych nie jest to juz konieczne.
Napisze nowy watek: "Usnac na motocyklu, co mi sie zdarzylo 35 lat temu" jako przestroga dla innych. Bylem wtedy mlody i przecenilem swoje sily.
pozdrawiam Wojtek


Zgadzam się z Tobą, bezpieczeństwo jest najważniejsze. Lepiej się nie myc, nie smarowac łańcucha, nie pomóc koledze jeżeli ma kłopoty ze swoim motocyklem, itd. lepiej iśc spac. Przecież jutro musisz byc wypoczęty!
Co do zaszczytnych funkcji, to ochotnikiem jesteś ponieważ zostałeś wskazany przez grupowego. Podczas Rajdu Katyńskiego są dyżury, które są pełnione kolejno przez grupy. Podczas dyżuru grupa wykonuje wszystkie niezbędne czynności związane z przebiegiem RK. Zbieranie drewna na ognisko jest również zadaniem grupy dyżurnej.
Mam nadzieję, że się spotkamy w Katyniu to wymienimy spostrzeżenia :D
Sztuką jest umierać dla oj­czyz­ny, ale naj­większą sztuką jest dob­rze żyć dla niej.
Szymek
 
Posty: 343
Dołączył(a): 22 mar 2010, o 21:56
Lokalizacja: Alabama
Imię: mikus
Nazwisko: *
Wpisz markę posiadanego\ulubionego motocykla: HUNDA
gadu: 0
tlen: 0
skype: *

Re: Higiena, brud, pot, itd. na rajdzie motocyklowym

Postprzez fajerstarter 13 cze 2012, o 07:12

Szymek napisał(a):
Wojtek/Anin napisał(a):Hallo Fajerstarter, dziekuje za bardzo interesujaca wypowiedz.
Mam nadzieje , ze soniorzy po 60-tce sa zwolnieni z takich zaszczytnych funkcji, chyba ,ze dobrowolnie.
Moim zdaniem najwazniejsze jest bezpieczenstwo, tzn. kazdy ze starych motocyklistow zna siebie i swoje mozliwosci najlepiej.
Chyba nikomu nie zalezy aby sie przeforsowac a nastepnego dnia nie dojechac do mety lub sie zabic.
Falszywe ambicje mozna miec w mlodym wieku, ale dla starych nie jest to juz konieczne.
Napisze nowy watek: "Usnac na motocyklu, co mi sie zdarzylo 35 lat temu" jako przestroga dla innych. Bylem wtedy mlody i przecenilem swoje sily.
pozdrawiam Wojtek



Mam nadzieję, że się spotkamy w Katyniu to wymienimy spostrzeżenia :D


pod prysznicem? :lol:
Avatar użytkownika
fajerstarter
 
Posty: 1119
Dołączył(a): 15 wrz 2009, o 01:16
Lokalizacja: warszawa
Imię: Fajer
Nazwisko: Starter
Wpisz markę posiadanego\ulubionego motocykla: HONDA VARADERO1000 honda 900rr fireblade
gadu: 7832933
tlen: 0

Re: Higiena, brud, pot, itd. na rajdzie motocyklowym

Postprzez Szymek 13 cze 2012, o 07:44

fajerstarter napisał(a):
Szymek napisał(a):
Wojtek/Anin napisał(a):Hallo Fajerstarter, dziekuje za bardzo interesujaca wypowiedz.
Mam nadzieje , ze soniorzy po 60-tce sa zwolnieni z takich zaszczytnych funkcji, chyba ,ze dobrowolnie.
Moim zdaniem najwazniejsze jest bezpieczenstwo, tzn. kazdy ze starych motocyklistow zna siebie i swoje mozliwosci najlepiej.
Chyba nikomu nie zalezy aby sie przeforsowac a nastepnego dnia nie dojechac do mety lub sie zabic.
Falszywe ambicje mozna miec w mlodym wieku, ale dla starych nie jest to juz konieczne.
Napisze nowy watek: "Usnac na motocyklu, co mi sie zdarzylo 35 lat temu" jako przestroga dla innych. Bylem wtedy mlody i przecenilem swoje sily.
pozdrawiam Wojtek



Mam nadzieję, że się spotkamy w Katyniu to wymienimy spostrzeżenia :D


pod prysznicem? :lol:


Och, Ty zazdrośniku! :lol:
Sztuką jest umierać dla oj­czyz­ny, ale naj­większą sztuką jest dob­rze żyć dla niej.
Szymek
 
Posty: 343
Dołączył(a): 22 mar 2010, o 21:56
Lokalizacja: Alabama
Imię: mikus
Nazwisko: *
Wpisz markę posiadanego\ulubionego motocykla: HUNDA
gadu: 0
tlen: 0
skype: *

Re: Higiena, brud, pot, itd. na rajdzie motocyklowym

Postprzez kuba13 20 cze 2012, o 22:28

Rajd to jest zupełnie coś innego niż zloty lub spotkania w zachodniej części Europy motocyklistów, coś na ten temat wiem. W czasie rajdu w pewnym sensie musisz zapomnieć o własnych przyzwyczajeniach , które na co dzień ci towarzysza w czasie podroży. Nie znam twych nawyków ani twego rytmu w czasie podróżowania na motocyklu. Rozciągająca się na kilometr kolumna motocyklistów ma swój niepowtarzalny charakter i wszelkiego rodzaju dyskomforty uchodzi w zapomnienie. Na rajdzie jest tyle dobrych chwil, które w duży i przytłaczający sposób niwelują do prawie zera twoje niezadowolenie z powodu: trzymania sztandaru, składania kwiatów i wieńców, klękania na mszy na ziemi pokrytej drobnymi kamyczkami, potu zalewającego ci oczy szczypiąc je twą własną solą. Rajd to taka idealna okazja (jak masz czas) aby zrobić coś dla innych bezinteresownie i przy okazji dla alter-ego; tzn. sprawdzić się samego siebie. W materialnym świecie, gdzie miarka wartości nie jest wyskalowana kroplami potu tylko merkantylnymi danymi, takie dni spędzone wraz z innymi na modlitwie i przecieraniu zakopconych przy ognisku oczu są fenomenem rzadkim i o dużej jakości. Nie martw się znajdziesz czas na "higienę", zmęczony zaśniesz szybko i już o trzeciej rano komar cie w tyłek ugryzie i z niecierpliwością oczekiwał będziesz poranną zorzę.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
kuba13
 
Posty: 12
Dołączył(a): 20 maja 2011, o 19:07
Lokalizacja: Marsylia
Imię: Jakub
Nazwisko: Trojanowski
gadu: 0
tlen: 0


Powrót do PORADY I UWAGI PRAKTYCZNE

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości

cron